Po cichu zeszłam do kuchni. W lodówce od razu znalazłam wodę. Byłam zdenerwowana występem. Jako jedyna dwa tygodnie przed rozpoczęciem mogłam iść na casting.
- Co robisz?- momentalnie odwróciłam się, a po moim ciele przeszła fala dreszczy.
- Zgłupiałeś? Nie strasz mnie.- walnęłam Lou w ramię. Wzięłam małą butelkę i szlam na górę.
- Dwa tygodnie.
- Co dwa tygodnie?
- Tyle masz czasu?
- Na co?
- Na zakochanie się we mnie.
- Oj małemu Louisowie się śnią się bardzo nie realne rzeczy.- uśmiechnęłam się i poczochrałam go po głowie.
- Podobam ci się.
- Po pierwsze idź spać bo wali ci się w głowie. A po drugie masz dziewczynę.- wyminęłam go na schodach i poszłam do siebie.
- Dwa tygodnie.- powiedział uchylając moje drzwi od sypialnie. Dostał w twarz z poduszki.
Minęły dwa tygodnie odkąd mieszkam z chłopakami. Siedziałam w salonie i chłopacy się szykowali do wyjścia. Zayn do Monic, Niall do klubu z Harrym, a Liam do rodziców. W domu miałam zostać ja i ON. Podszedł do mnie i zaczął całować po szyi. Później uległam i zaczęłam go całować...
- Pobudka! Za dwie godziny masz być w szkole.- powiedział Liam potrząsając mną.
- Idę.
No błagam w takim momencie? Wstałam i piżamie zeszłam na dół.
- Hej.- powiedziałam zaspana.
- Hej.- powiedzieli.
- Smacznego.- podał mi Lou naleśniki z napisem 11. Spojrzałam na niego z dziwną miną. On się tylko uśmiechnął. Zaczyna mnie denerwować.- Zawieziemy cię bo Dyrka od nas coś chcę.
- Jasne.- zjadłam i poszłam się szykować.
Umyłam się, nałożyłam delikatny makijaż. Włosy zostawiłam jak zawsze rozpuszczone. Założyłam TO.
- Jedziemy?- zapytałam się kiedy była na dole.
- Lou się szykuje.
- Jezuu..- wstałam i poszłam do pokoju. Weszłam bez pukania. Stał bez koszulki i mogłam popatrzeć na jego tors.
- Oczy mam tutaj.- powiedział i zamorzył koszulkę.
- Możesz się sprężyć?
- Idę.
- No w końcu.
Kiedy zeszliśmy wszyscy byli w aucie. Wsiedliśmy i my. Zayn prowadził. Ja, Louis i Harry siedzieliśmy na przeciwko Nialla i Liama którzy pili wodę.
- Co tak długo?- zapytał Zayn.
- Szybki numerek na podłodze.- położyłam rękę na kolanie Boo Bear, a w tym momencie chłopcy wypluli wodę.
- Haha wasze miny. Bezcenne.
______________________________________________________
zapraszam na MÓJ BLOG nie jest on o 1d
ale zapraszam do komentowania
wow czekam na kolejne
OdpowiedzUsuńspoko już nie długo
Usuńten rozdział pisałam ja i dziękuję za zgodę :*
OdpowiedzUsuńnie ma za co :)
Usuńzapowiada sie nieźle
OdpowiedzUsuńdzięi i mam nadzieję że będzie tak dalaj
Usuńwow
OdpowiedzUsuńdzięki
UsuńSzybki numerek na podłodze xD
OdpowiedzUsuńRozwalił mnie ten tekst ^^
Super ! ; ]
Czekam na ciąg dalszy. A tak przy okazji zapraszam na moje blogi :
1) http://just-trust-isiia999.blogspot.com/
2) http://behind-of-the-scene.blogspot.com
Mam nadzieję, ze przypadna ci do gustu i zostawisz cos po sobie ; )
Pozdrawiam, Isiia <3.
jasne ze wpadne
Usuńpain-magic-love.blogspot.com/ - NOWY ROZDZIAŁ :)
OdpowiedzUsuń